W końcu ferie i chwila odetchnięcia od szkoły . Teraz można spać do południa , chodzić nad ranem spać oraz leniuchować resztę dnia w łóżku .No ale żeby nie przeleżeć całych ferii trzeba coś zrobić .Ja osobiście mam zamiar długo zapamiętać te ferie ,dlatego na początek wybieram się z przyjaciółkami na sanki .Wyjdzie sporo głupich zdjęć , ale to się nie liczy tylko zabawa .Każdy myśli ma 18 lat i sanki ,no ale szczerze sanki są tylko dla młodych ?No nie są dla wszystkich ..Może wy macie jakieś ciekawe pomysły na spędzenia ferii ?
pozdrawiam :)
;)
poniedziałek, 28 stycznia 2013
niedziela, 20 stycznia 2013
Dlaczego ludzie są tacy poje*bani ???
Nie rozumiem tego dlaczego ludzie mają satysfakcję z robienia krzywdy innym . Nie cierpię takich ludzi , są skończonymi idiotami . Moja przyjaciółka się o tym przekonała , chłopak z którym była nękał ją przez jakiś czas telefonami , pisaniem i wgl . Kiedy ułożyła sobie życie z chłopakiem naprawdę wspaniałym z którym jest szczęśliwa .Tamten musi to psuć ,nagadując naszym znajomym głupoty o niej i o nim przez co wszyscy dziwnie się na nią patrzą , pisząc do jej chłopaka głupoty . Przez niego się kłócą , ja sie boję o nią że może tego nie wytrzymać i coś sobie zrobić ponieważ jest słaba psychicznie . A najlepsze jest to że ten głupek pisze też do mnie głupoty żeby mnie z nią skłócić . NIE ROZUMIEM TAKICH LUDZI !!!
środa, 16 stycznia 2013
Coś prostego i pięknego
Hej !
Dzisiaj niestety przegrałam z chorobą i musiałam zostać w domu . Powinnam się cieszyć bo nie jestem w szkole ale tak nie jest katar i kaszel do tego ból gardła mnie denerwuje i przez to czuje się fatalnie, nawet oglądanie filmów nie przynosi mi żadnych przyjemności ;/ Trochę dzisiaj przeglądałam blogów na zabicie czasu i znalazłam jeden na prawdę ciekawy (chyba angielski ). Gdzie kobieta robi przepiękne rzeczy z niczego , przeglądając tego bloga znalazłam fajny pomysł na ozdobienie lampy , gdy wyzdrowieje sama spróbuję zrobić podobną , chociaż wiem że efekt nie będzie taki wspaniały . Będzie idealnie pasować do mojego pokoju , który jest w stylu Vintage . Chciałam w nim mieć białe mebelki , ale niestety ciężko było mi takie znaleźć ,a jak już znalazłam to w takich cenach że zrezygnowałam , bo nie stać mnie na to żeby zapłacić 400 zł za jedną szafeczkę koło łóżka , która tak była najtańsza , może kiedyś gdy bd sama mieszkała zakupię takie meble . Wrzucam kilka zdjęć lamp :)
Pozdrawiam :)
Dzisiaj niestety przegrałam z chorobą i musiałam zostać w domu . Powinnam się cieszyć bo nie jestem w szkole ale tak nie jest katar i kaszel do tego ból gardła mnie denerwuje i przez to czuje się fatalnie, nawet oglądanie filmów nie przynosi mi żadnych przyjemności ;/ Trochę dzisiaj przeglądałam blogów na zabicie czasu i znalazłam jeden na prawdę ciekawy (chyba angielski ). Gdzie kobieta robi przepiękne rzeczy z niczego , przeglądając tego bloga znalazłam fajny pomysł na ozdobienie lampy , gdy wyzdrowieje sama spróbuję zrobić podobną , chociaż wiem że efekt nie będzie taki wspaniały . Będzie idealnie pasować do mojego pokoju , który jest w stylu Vintage . Chciałam w nim mieć białe mebelki , ale niestety ciężko było mi takie znaleźć ,a jak już znalazłam to w takich cenach że zrezygnowałam , bo nie stać mnie na to żeby zapłacić 400 zł za jedną szafeczkę koło łóżka , która tak była najtańsza , może kiedyś gdy bd sama mieszkała zakupię takie meble . Wrzucam kilka zdjęć lamp :)
Pozdrawiam :)
wtorek, 15 stycznia 2013
Coś na ząb...
Hej wszystkim !
Jak tam samopoczucie po weekendzie :) U niektórych już ferie ,ale macie fajnie .U mnie dopiero 25 po lekcjach zaczynają się . Zbytnio na nie planów nie mam , ale może wyskoczę gdzieś ze znajomymi na narty lub deskę , ale to nie pewne ..A tak wgl w sobotę robiłam tak jakby ,,pidżama paty'' z przyjaciółkami , bo rodzice wyjechali na weekend w góry i miałam wolny dom , zastanawiałam się nad domówką by zaprosić trochę osób , ale wolałam nie ryzykować tego że ,,monitoring '' wypapla wszytko rodzicom ,a tak to się zgodzili żebym zaprosiła koleżanki . Szukałam trochę na internecie przepisów na jakieś ciasteczka lub babeczki i spodobał mi się jeden przepis ,ale do końca nie byłam pewna czy będą dobre ,ale zaryzykowałam i dobrze ! Bo były przepyszne , poszły tak szybko gdy się dorwałyśmy do nich , dobrze że miałam jeszcze składniki to zrobiłyśmy jeszcze jedną porcję gdzie robienie ich zajęło nam sporo czasu ,ale miałyśmy przecież całą noc , w przerwach gdzie ciasto trzeba było odstawić , dobrze bawiłyśmy się śpiewając na karaoke czy tańcząc na macie i noc była nasza .
Jak tam samopoczucie po weekendzie :) U niektórych już ferie ,ale macie fajnie .U mnie dopiero 25 po lekcjach zaczynają się . Zbytnio na nie planów nie mam , ale może wyskoczę gdzieś ze znajomymi na narty lub deskę , ale to nie pewne ..A tak wgl w sobotę robiłam tak jakby ,,pidżama paty'' z przyjaciółkami , bo rodzice wyjechali na weekend w góry i miałam wolny dom , zastanawiałam się nad domówką by zaprosić trochę osób , ale wolałam nie ryzykować tego że ,,monitoring '' wypapla wszytko rodzicom ,a tak to się zgodzili żebym zaprosiła koleżanki . Szukałam trochę na internecie przepisów na jakieś ciasteczka lub babeczki i spodobał mi się jeden przepis ,ale do końca nie byłam pewna czy będą dobre ,ale zaryzykowałam i dobrze ! Bo były przepyszne , poszły tak szybko gdy się dorwałyśmy do nich , dobrze że miałam jeszcze składniki to zrobiłyśmy jeszcze jedną porcję gdzie robienie ich zajęło nam sporo czasu ,ale miałyśmy przecież całą noc , w przerwach gdzie ciasto trzeba było odstawić , dobrze bawiłyśmy się śpiewając na karaoke czy tańcząc na macie i noc była nasza .
Składniki:
- 4 jajka
- 250 ml oleju
- 250 g cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 500 g + 4 łyżki mąki
Jajka zmiksować z cukrem i wanilią. Dodać olej , a potem 4 łyżki mąki i proszek do pieczenia , dokładnie wymieszać. Masę odstawić na 1 godzinę (temp. pokojowa) , a następnie dodać 500 g mąki i wymieszać ręką lub drewnianą łyżką. Ciasto powinno być miękkie i może wydawać się zbyt klejące , ale w sumie nie powinno sprawić większych trudności podczas formowania. Gdyby jednak za bardzo kleiło się do rąk , można dosypać nieco mąki (tylko troszeczkę) albo natłuścić dłonie olejem. Ciasto nabierać łyżeczką i formować w dłoniach kuleczki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na dużej blasze wyłożonej pergaminem i piec w temp. 180 st.C przez 15-20 minut (ciastka NIE powinny się zarumienić).
Upieczone i ostudzone ciasteczka wydrążyć od spodu (najłatwiej "wwiercać się" łyżeczką). Okruszki zachować do nadzienia.
Nadzienie:
- 1 słoik "Nutelli"(lub gęstego dżemu , marmolady)
- okruszki z ciasteczek
- ew. zmielone orzechy włoskie (pominęłam)
Dodatkowo:
- 1 szkl. mleka
- czerwony i żółty barwnik spożywczy
- cukier
Nutellę wymieszać z okruszkami (dodawać stoniowo , żeby masa nie była zbyt gęsta) , napełniać otwory w ciasteczkach , a także rozsmarowywać cienko po brzegach. Sklejać po dwa ciasteczka tworząc brzoskwinkę.
Mleko wlać do dwóch małych miseczek - do jednej dodać 2 krople barwnika żółtego , a do drugiej czerwonego (jeśli wolicie intensywniejszy kolor , należy dodać więcej barwnika). Ciasteczka zanurzać kolejno w jednej i drugiej miseczce (należy to robić szybko , żeby ciastka nie nasiąkły) , a następnie obtaczać w cukrze. Układać na tacy do wyschnięcia , a potem przełożyć do szczelnie zamkniętego pojemnika.
- 4 jajka
- 250 ml oleju
- 250 g cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 500 g + 4 łyżki mąki
Jajka zmiksować z cukrem i wanilią. Dodać olej , a potem 4 łyżki mąki i proszek do pieczenia , dokładnie wymieszać. Masę odstawić na 1 godzinę (temp. pokojowa) , a następnie dodać 500 g mąki i wymieszać ręką lub drewnianą łyżką. Ciasto powinno być miękkie i może wydawać się zbyt klejące , ale w sumie nie powinno sprawić większych trudności podczas formowania. Gdyby jednak za bardzo kleiło się do rąk , można dosypać nieco mąki (tylko troszeczkę) albo natłuścić dłonie olejem. Ciasto nabierać łyżeczką i formować w dłoniach kuleczki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na dużej blasze wyłożonej pergaminem i piec w temp. 180 st.C przez 15-20 minut (ciastka NIE powinny się zarumienić).
Upieczone i ostudzone ciasteczka wydrążyć od spodu (najłatwiej "wwiercać się" łyżeczką). Okruszki zachować do nadzienia.
Nadzienie:
- 1 słoik "Nutelli"(lub gęstego dżemu , marmolady)
- okruszki z ciasteczek
- ew. zmielone orzechy włoskie (pominęłam)
Dodatkowo:
- 1 szkl. mleka
- czerwony i żółty barwnik spożywczy
- cukier
Nutellę wymieszać z okruszkami (dodawać stoniowo , żeby masa nie była zbyt gęsta) , napełniać otwory w ciasteczkach , a także rozsmarowywać cienko po brzegach. Sklejać po dwa ciasteczka tworząc brzoskwinkę.
Mleko wlać do dwóch małych miseczek - do jednej dodać 2 krople barwnika żółtego , a do drugiej czerwonego (jeśli wolicie intensywniejszy kolor , należy dodać więcej barwnika). Ciasteczka zanurzać kolejno w jednej i drugiej miseczce (należy to robić szybko , żeby ciastka nie nasiąkły) , a następnie obtaczać w cukrze. Układać na tacy do wyschnięcia , a potem przełożyć do szczelnie zamkniętego pojemnika.
czwartek, 10 stycznia 2013
koniec semestru...
Heeeejoo!
Jak tam u was ze zbliżającym końcem semestru ? poprawiliście wszystko ? udało wam się uzyskać takie wyniki w nauce na jakie oczekiwaliście ? U mnie niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem , nie dałam rady poprawić chemii , z którą zresztą mam problemy od zawsze heh , ale trudno mam czas do końca marca by to poprawić , w tym semestrze muszę dać z siebie wszystko i wyciągnąć na jakąś fajną średnią bo kurcze to już druga klasa ,tak szybko leci czas że nawet nie zdążyłam ochłonąć dobrze z wakacji a tu już koniec semestru niedługo trzecia klasa a co za tym idzie ? matura , już mniej więcej wiem z czego chcę zdawać i wiem na jakie iść studia , ale czy to się ziści . zobaczymy :)
buziaczki :*
Jak tam u was ze zbliżającym końcem semestru ? poprawiliście wszystko ? udało wam się uzyskać takie wyniki w nauce na jakie oczekiwaliście ? U mnie niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem , nie dałam rady poprawić chemii , z którą zresztą mam problemy od zawsze heh , ale trudno mam czas do końca marca by to poprawić , w tym semestrze muszę dać z siebie wszystko i wyciągnąć na jakąś fajną średnią bo kurcze to już druga klasa ,tak szybko leci czas że nawet nie zdążyłam ochłonąć dobrze z wakacji a tu już koniec semestru niedługo trzecia klasa a co za tym idzie ? matura , już mniej więcej wiem z czego chcę zdawać i wiem na jakie iść studia , ale czy to się ziści . zobaczymy :)
buziaczki :*
poniedziałek, 7 stycznia 2013
S K Ł A D A N K A ♥
Heeeej !
Dzisiaj robiłam porządek w moich plikach na kompie , zaczynając od zdjęć , filmów no i piosenek , usuwając stare pliki , wpadłam na pomysł aby zrobić składankę najlepszych piosenek według mnie ,polecam to każdemu kto ma wolną chwilkę , w mojej składance nie znajduje się tylko jeden gatunek muzyczny , ponieważ szczerze nie mam jednego ulubionego , będąc sama w pokoju lubię posłuchać rocka , natomiast sprzątając pokój lubię posłuchać czegoś do tańca .
A o to moja Top Lista
F A V O R I T E S O N G S ♥
1. Michael Jackson - Billie Jean
2. Linkin Park - Numb
3. Kings Of Leon - Use Somebody
4. Swedish House Mafia - Don't you worry child , Greyhound
5. Grubson - Na szczycie
6. Taylor Jones - Rock This Party
7. Evanescence - My Immortal
8. Lykke Li - I Follow Rivers
9. Don Omar - Danza Kuduro
10. 30 Seconds To Mars - This Is War
11.Skrillex - Bangarang
12. Bon Jovi - It's My Life
13. 1D- Live While We're Young
14. Nickelback - How You Remind Me , When We Stand Together
15. David Guetta ft Sia - Titanium
16. Flo Rida - I Cry
17. Bruno Mars - Locked Out Of Heaven
18. 1.8.L- Jak Zapomnieć
19. Calvin Harris ft Ne-yo - Let's Go
20. Pitbull - Don't Stop The Party
Zróbcie też swoją listę i wklejajcie w komentarzach :)
pozdrawiam :)
Dzisiaj robiłam porządek w moich plikach na kompie , zaczynając od zdjęć , filmów no i piosenek , usuwając stare pliki , wpadłam na pomysł aby zrobić składankę najlepszych piosenek według mnie ,polecam to każdemu kto ma wolną chwilkę , w mojej składance nie znajduje się tylko jeden gatunek muzyczny , ponieważ szczerze nie mam jednego ulubionego , będąc sama w pokoju lubię posłuchać rocka , natomiast sprzątając pokój lubię posłuchać czegoś do tańca .
A o to moja Top Lista
F A V O R I T E S O N G S ♥
1. Michael Jackson - Billie Jean
2. Linkin Park - Numb
3. Kings Of Leon - Use Somebody
4. Swedish House Mafia - Don't you worry child , Greyhound
5. Grubson - Na szczycie
6. Taylor Jones - Rock This Party
7. Evanescence - My Immortal
8. Lykke Li - I Follow Rivers
9. Don Omar - Danza Kuduro
10. 30 Seconds To Mars - This Is War
11.Skrillex - Bangarang
12. Bon Jovi - It's My Life
13. 1D- Live While We're Young
14. Nickelback - How You Remind Me , When We Stand Together
15. David Guetta ft Sia - Titanium
16. Flo Rida - I Cry
17. Bruno Mars - Locked Out Of Heaven
18. 1.8.L- Jak Zapomnieć
19. Calvin Harris ft Ne-yo - Let's Go
20. Pitbull - Don't Stop The Party
Zróbcie też swoją listę i wklejajcie w komentarzach :)
pozdrawiam :)
niedziela, 6 stycznia 2013
Na zimniejsze dni
Hej ludziska :)
Patrząc za okno myślę że chyba się w czasie cofnęłam , bo gdzie w styczniu pogoda jak z listopada , desz , wiatr , kałuże ;) No ale na taką pogodę dla leniuchów mam pewne rozwiązanie . Polecam na własnym przykładzie heh ;) więc..
Krok 1
zaparzyć gorącą czekoladę (jeśli ktoś nie lubi to polecam herbatę z sokiem malinowym )
Krok 2
umiejscowić się w fajnym miejscu i przykryć ciepłym kocykiem
Krok 3
Zabrać się za czytanie ulubionych książek
No i czego więcej pragnąć w deszczowe dni ;)
Więc przygotowałam kilka z moich naj naj naj naj ulubieńszych książek ♥
Numer 1
♥ I N T R U Z ♥
ta książka skradła moje serce od pierwszych słów , polecam najbardziej :)
Dla tych co czytali i pokochali , 5 kwietnia 2013 roku premiera w naszych kinach , ja już nie mogę się doczekać by pójść do kina ♥
Numer 2
♥ P A M I Ę T N I K ♥
W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat
Numer 3
♥ J E S I E N N A M I Ł O Ś Ć ♥
Ta książka jest przepiękna ,różni się sporo od filmu ale tak , kocham ją i jest w honorowym miejscu u mnie na półce :)
Patrząc za okno myślę że chyba się w czasie cofnęłam , bo gdzie w styczniu pogoda jak z listopada , desz , wiatr , kałuże ;) No ale na taką pogodę dla leniuchów mam pewne rozwiązanie . Polecam na własnym przykładzie heh ;) więc..
Krok 1
zaparzyć gorącą czekoladę (jeśli ktoś nie lubi to polecam herbatę z sokiem malinowym )
Krok 2
umiejscowić się w fajnym miejscu i przykryć ciepłym kocykiem
Krok 3
Zabrać się za czytanie ulubionych książek
No i czego więcej pragnąć w deszczowe dni ;)
Więc przygotowałam kilka z moich naj naj naj naj ulubieńszych książek ♥
Numer 1
♥ I N T R U Z ♥
ta książka skradła moje serce od pierwszych słów , polecam najbardziej :)
Dla tych co czytali i pokochali , 5 kwietnia 2013 roku premiera w naszych kinach , ja już nie mogę się doczekać by pójść do kina ♥
Numer 2
♥ P A M I Ę T N I K ♥
W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat
Numer 3
♥ J E S I E N N A M I Ł O Ś Ć ♥
Ta książka jest przepiękna ,różni się sporo od filmu ale tak , kocham ją i jest w honorowym miejscu u mnie na półce :)
Miłość i cierpnienie w jednym
Znam te ból ,ponieważ kocham chłopaka , który jest naprawdę wspaniały ,jak na mnie patrzy to aż serce wali mi szybciej , kiedy tańczymy dla mnie nie ma innego świata , uwielbiam z nim rozmawiać , a jego uśmiech potrafi mnie podnieść na duchy , ale będąc z nim czuje cierpienie bo wiem , że nie mogę go pocałować ,ani przytulić tak jakbym chciała .Dlatego że jest z inną , do tego moją koleżanką ,Większość z was zna ten ból i wie co to znaczy zakochać się w chłopaku z którym nie może być .Ale co gorsze on nie ułatwia mi sprawy w zapomnieniu , bo widzę go co tydzień ,jesteśmy w jednej paczce , zresztą ona też .Wiele razy mam ochotę się rzucić na niego i go pocałować ,ale nawet jeśli to zrobię i on odwzajemni pocałunek , ja się wykończę bo będę wiedziała że zniszczyłam związek ich ,a do tego stracę koleżankę . Mimo że jego kocham , życzę im szczęścia , jeśli ja go chociaż nie doznam z nim .Wystarczy mi że on jest szczęśliwy ,nieważne że nie ze mną ale ważne że jest :)
Dla wszystkim cierpiących w miłości :)
Dla wszystkim cierpiących w miłości :)
Trele-morele
Hej wszystkim !
Hmm od czego tu zacząć ,więc to nie jest już mój pierwszy blog tak dla wyjaśnienia , prowadziłam kilka lecz żaden nie był taki jaki chciałabym żeby był . Zawsze pisałam o modzie , radach itp, ale nigdy o sobie , dlatego postanowiłam to zmienić i założyć bloga o moim szalonym życiu .Jestem jeszcze nastolatką , chociaż za parę miesięcy skończę 18 lat ,ale wiek niczego nie zmienia ,jeżeli jesteś szaloną osoba , to z wiekiem tak się nie zmienisz.Charakter jest jeden na całe życie i jeżeli ty go akceptujesz to inni też powinni .Nigdy nie zmieniajcie się dla kogoś , bo staniecie się całkiem obcą osobą , nie dla wszystkich tylko dla siebie .I tu zadam jedno podstawowe pytanie czy bylibyście szczęśliwi będąc inną osobą ,niż przez te wszystkie lata ? Mam nadzieje że ten blog będzie inny niż wszystkie , a przez to jedyny taki na świecie :)
Pozdrawiam :)
Hmm od czego tu zacząć ,więc to nie jest już mój pierwszy blog tak dla wyjaśnienia , prowadziłam kilka lecz żaden nie był taki jaki chciałabym żeby był . Zawsze pisałam o modzie , radach itp, ale nigdy o sobie , dlatego postanowiłam to zmienić i założyć bloga o moim szalonym życiu .Jestem jeszcze nastolatką , chociaż za parę miesięcy skończę 18 lat ,ale wiek niczego nie zmienia ,jeżeli jesteś szaloną osoba , to z wiekiem tak się nie zmienisz.Charakter jest jeden na całe życie i jeżeli ty go akceptujesz to inni też powinni .Nigdy nie zmieniajcie się dla kogoś , bo staniecie się całkiem obcą osobą , nie dla wszystkich tylko dla siebie .I tu zadam jedno podstawowe pytanie czy bylibyście szczęśliwi będąc inną osobą ,niż przez te wszystkie lata ? Mam nadzieje że ten blog będzie inny niż wszystkie , a przez to jedyny taki na świecie :)
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





